KraQA #33

Nowy sezon KraQA = nowe pomysły + relacja z KraQA #33.

Naładowani pozytywną energią i z głowami pełnymi nowych idei (o czym poniżej) wracamy z regularnymi spotkaniami naszej testerskiej społeczności KraQA. Październikowe spotkanie odbyło się 23 października. Chcemy wprowadzić regułę, żeby KraQA odbywała się w każdy przedostatni wtorek miesiąca. Mamy nadzieję, że pierwsze powakacyjne spotkanie zapoczątkowało zatem pewien cykl regularności do uczestnictwa, w którym gorąco Was zachęcamy.

Podczas naszego #33 spotkania swoją wiedzą i doświadczeniem podzieliła się Kasia Morawska – testerka i managerka testów z wieloletnim doświadczeniem. Kasia podczas swojej prezentacji „Najczęstsze błędy kierowników testów” opowiedziała nam o tym co się dzieje, kiedy tester zostaje test managerem. Podczas prezentacji dowiedzieliśmy się jakie są cechy dobrego i złego managera, jak radzić sobie z wyzwaniami stawianymi przed zespołem, ale również jak w pełni wykorzystać jego potencjał. Osoby niebędące kierownikami testów mogły natomiast dowiedzieć się jak wygląda praca zespołu z innej perspektywy.

Na początku prezentacji Kasia utwierdziła nas w przekonaniu, że dobrym kierownikiem testów może być zarówno tester, jak również osoba do tej pory z testowaniem niezwiązana. Obydwie te perspektywy mają jednak swoje wady i zalety. Doświadczonemu testerowi łatwiej będzie znaleźć z zespołem wspólny język i zdobyć ich szacunek, musi on jednak zdawać sobie sprawę, że zarządzanie testami może równać się zaprzestaniu testowania. Dzieje się tak, ponieważ przed kierownikiem stawiane są całkowicie inne zadania. I choć wiedza testerska może być bardzo pomocna, to jednak do głównych zadań test managera należą monitorowanie i kierowanie zespołem, a więc reagowanie, eskalowanie, rozwiązywanie problemów i podejmowanie decyzji.

Jednym z najczęstszych błędów popełnianych przez aspirujących do kierowania testami jest zbytnie przywiązanie do samych testów. Wyniknąć z tego mogą zarówno brak czasu i niedopełnienie szeregu innych obowiązków, jak również obniżenie morale zespołu wynikające ze zbytniego „wtrącania się” w pracę testerów. Trzeba więc uświadomić sobie, że bycie kierownikiem testów to nie tyle wejście na kolejny poziom testowania, co zmiana kierunku swojego rozwoju i konieczność nabycia innego typu umiejętności.

Wejście w rolę kierownika testów nakłada na nas odpowiedzialność, ale daje również pewnego rodzaju władzę i decyzyjność. Podczas swojej prezentacji, jak również podczas późniejszej rozmowy, Kasia wyjaśniła jak ważne jest zrozumienie swojej nowej roli. Może uchronić nas to przed popadnięciem w zbytni samozachwyt wskutek którego ucierpieć może nasza praca. Bycie kierownikiem testów polega na udzielaniu wsparcia, a nie na samotnym patrzeniu na wszystko z góry. Utrata kontaktu z zespołem zawsze odbija się na jakości naszej pracy.

Kasia wyjaśniła, że w zachowaniu tej jakości pomóc mogą nam również sporządzane przez nas raporty. Co ważne, raporty sporządzane nie tylko dla innych, ale również dla samego siebie. Raporty pomagają powiem nie tylko w systematyzacji pracy, ale odpowiednio zaprezentowane mogą być również ważnymi wskazówkami dla całego zespołu. Nierzadko odpowiednio przygotowany wykres staje się polem do ukazania trapiącego zespół problemu.

Dowiedzieliśmy się, że praca kierownika testów trwa tak długo, jak długo istnieje zespół. Na początku do zadań kierownika testów należeć mogą podział obowiązków i wprowadzenie zasad funkcjonowania, ale przez cały okres pracy wiąże się to również ze wsparciem zespołu. Konieczne jest także zachowanie odpowiedniego dystansu, który pozwoli zespołowi na swobodną pracę. Może to być szczególnie trudne dla testerów, którzy do tej pory brali aktywny udział we wszystkich etapach tworzenia oprogramowania. Nagrodą za zachowanie tego dystansu będzie więcej wolnego czasu, który dla kierownika testów bywa towarem deficytowym.

Z całego serca, w imieniu wszystkich uczestników, dziękujemy Kasi, która przyjechała do nas z Wrocławia, poświęcając swój prywatny czas i pieniądze! Bardzo jesteśmy wdzięczni!!! Odwiedzaj nas częściej 🙂

Na początku relacji wspomnieliśmy o głowach pełnych pomysłów. Pora więc wspomnieć o kilku z nich:

Po pierwsze – ruszamy z akcją krótkich wystąpień typu “Lightning talks” – na każdym spotkaniu przewidujemy miejsce i czas dla WSZYSTKICH chętnych, którzy chcą się podzielić informacją, pomysłem lub poprosić o pomoc w swoich działaniach. Uwierzcie, pięć minut może zmienić Wasze życie! Serdecznie zapraszamy. Na naszym FB trwa głosowanie na najlepszą nazwę dla tej inicjatywy – na razie wygrywają SzybQA PiłQA, BłyskawiczQA/BłysQAwica i FlashQA – to wszystko na co Was stać? 🙂

Po drugie -i o tym mówiliśmy w ramach pierwszego lightning talka – ruszamy z programem mentoringowym dla testerów. Mentoring dla QA czyli MendQA – taką nazwę nosi nasz nowy pomysł. W skrócie – chcemy być platformą łączącą mentorów i ludzi którzy mentorów szukają. Mamy w tym pewne (bardzo pozytywne) doświadczenia, mocno w to wierzymy, pierwsi zainteresowani już są – więcej szczegółów podamy wkrótce. Jeżeli lightning talk nie zmieni Twojego życia, to na pewno zrobi to MendQA!

Serdecznie zapraszamy do aktywności w obu naszych nowych inicjatywach. I oczywiście do zgłaszania kolejnych 🙂